Wielkimi krokami zbliżają się święta. Jest to czas, który chętnie spędzamy z bliskimi nam osobami. Ubieranie choinki z samego rana w Wigilię z całą rodziną tworzy niesamowitą aurę świąt. W sklepach już od listopada bombardowani jesteśmy świątecznymi lampkami i promocjami na prezenty. W telewizji świąteczne reklamy, a w radiach kochane przez nas świąteczne utwory. Tradycji w Polsce mamy wiele, szczególnie jeśli chodzi o jedzenie. Potrawy przygotowywane według staropolskich tradycyjnych receptur są dość kaloryczne i nie do końca zdrowe. Często jest to moment zwrotny dla osób będących długo na diecie. Porzucają oni to co do tej pory wypracowali.
A co zrobić gdy nie chcemy się złamać albo dopiero zaczęliśmy wprowadzać nowe, zdrowe nawyki żywieniowe? Dobry plan to podstawa! W artykule zdradzimy ci kilka sposób na szczęśliwe i zdrowe święta!

Tradycja czy dieta?

Nie ma się co oszukiwać, ale staropolska kuchnia nie należy do najzdrowszych. Dużo tłustych potraw, dań z mąki pszennej, słodkie ciasta z kremami, sałatki z górą majonezu i na dodatek alkohol. Wszystko pyszne, ale ciężkostrawne i bardzo kaloryczne. Co można zrobić by potrawy były zdrowsze? Wystarczy wprowadzić tylko kilka drobnych zmian i na pewno będzie to zdrowsze dla naszego organizmu.

  • Pyszne pierogi z kapustą polane cebulką i tłuszczykiem, na samą myśl ślinka cieknie, a wystarczy jedynie zamienić mąkę pszenną na razową bądź gryczaną i zrezygnować z tłuszczu.
  • Czy ryba koniecznie musi być smażona na głębokim oleju? Pewnie, że nie. Pieczony karp będzie równie smaczny co smażony, a może warto spróbować też nowości? Pstrąg będzie strzałem w dziesiątkę.
  • Sprawdź co wrzucasz do bigosu. Tak, jest on pyszny, zgadza się. Ale tłuste kawałki mięsa zamień na chudą wołowinę. Nie musisz zasmażać kapusty na maśle, aromatu doda niewielka ilość czerwonego wina.
  • Na stole powinno być dwanaście dań. Dawniej w domach przygotowywało się kutię, czyli głównie pszenica i mak. Dodaje się tam przeróżne bakalie. Jest to nieprzyzwoicie słodkie danie i zarazem bardzo kaloryczne. Czy nie możemy jej zastąpić zdrowszym makowcem, który zamiast lukru będzie ozdobiony orzechami?
  • Sałatki.Sama je bardzo lubię i mam mnóstwo przepisów na każdą okazję. Ale jak sałatki to i majonez. Ale czy musi on być? Pewnie, że nie. Zastąp go jogurtem greckim. Smak jest podobny, a kalorii znacznie mniej.

Kilka podstawowych zasad…

Najważniejsze w czasie świąt jest spędzanie go z bliskimi, z osobami, które kochamy i są dla nas ważne. Jest to moment na odpoczynek, otwieranie prezentów i śpiewanie kolęd. Czy mamy czas na myślenie wtedy o diecie? Jasne, że nie. Nie zaprzątajmy sobie głowy dietą. Wystarczy jak przed świętami przeanalizujemy co jest dla nas ważne. Czy konieczne jest zjedzenie 10 kawałków ciasta bądź 20 pierogów? Wydaje mi się, że nie. Czyli jak je zaplanować?

  • Postaw sobie cel, ale taki, który jest realny i możliwy do osiągnięcia. Pomocne materiały znajdziesz na stronie Mojego Dietetyka.
  • Zaskocz swoją rodzinę i przygotuj zdrowsze wersje ulubionych potraw. Zamień niektóre składniki na te mniej kaloryczne. Są tak samo pyszne, a jednocześnie znacznie zdrowsze. A przecież zawsze składając sobie życzenia, życzymy komuś dużo zdrowia. Warto też myśleć o swoim zdrowiu. To dlaczego nie zacząć działać teraz i jeść po prostu zdrowiej?
  • Próbuj wszystkich potraw, ale z umiarem. Przecież od razu po kolacji Wigilijnej nie musimy przebierać się w dres czy siedzieć z rozpiętym ostatnim guzikiem. Jedzenia nikt raczej nie zabiera, więc spokojnie. Skosztuj wszystkich potraw na stole, każdej po trochu. Analizuj swoje wybory.
  • Sięgając po pyszne kremowe ciasto zjedz tylko kawałek, a nie pół blaszki. A jeśli nie możesz się powstrzymać, po wigilijnej kolacji wybierz się na długi rodzinny spacer. Chodzenie po uliczkach ozdobionych w świąteczne lampki, na pewno będzie miłym doznaniem.
  • Pamiętaj też, że alkohol niestety nie będzie pomocny. Gdy już musisz wypić sięgaj po czerwone wino, jest ono znacznie zdrowsze. Jedna lampka wystarczy.
  • Nawadnianie to podstawa. Czysta woda jest najlepszym wyborem. Unikaj słodzonych napojów gazowanych.
  • Ważne jest, byście nie zapomnieli, że to wy decydujecie o tym ile jecie i co jecie. Jeśli nie masz na coś ochoty to zakomunikuj to cioci lub babci, która gdy zobaczy Twój pusty talerz na pewno dołoży kolejną porcję, żebyś nie zgłodniał/a.

Czas świąt powinien być okresem radości. Zapominamy o smutkach, cieszymy się obecnością osób, których dawno nie widzieliśmy. Spędzamy go wspólnie przy stole zastawionym samymi pysznymi potrawami. Dieta nie powinna być główną myślą przy rodzinnym spotkaniu,. Jest to tylko zależne od nas. O tym czy zjedliśmy jeden kawałek ciasta czy pięć decydujemy sami. Jeśli nie możemy się oprzeć zrekompensujemy sobie swój wybór zwiększając aktywność fizyczną. Zastanów się, czy Twoje wybory są zgodne z tymi nowymi, zdrowymi nawykami żywieniowymi nad którymi tyle pracowałeś. Święta nie muszę być tylko czasem jedzenia. Święta mogą być czasem wspólnych zabaw czy śmiechów, gdzie pyszne potrawy są dodatkiem do świątecznego okresu spędzonego z bliskimi.

Magda Sałacka

Magda Sałacka
dietetyk

Znajdź swój:
Szczęśliwy Sposób Odżywiania

Powered by WPeMatico